100:1

Park Partner znów na tapecie. Media interesują się naszą firmą chyba równie często, jak gwiazdą muzyki popularnej. Każdy ruch jest uważnie śledzony przez dziennikarzy. Tym razem poszło o jedną z setki spraw sądowych. Naszą pierwszą, którą przegraliśmy. Nikt nie pisze o setce wygranych, ale o tej jednej napiszą wszyscy. Co ciekawe piszą w kółko o tej samej sprawie i czytelnik może odnieść wrażenie, że przegrywamy proces za procesem.

Dziennikarze mają nam za złe, że prowadzimy działalność, zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem (setka wygranych spraw) i o zgrozo – zarabiamy pieniądze. Dziennikarz pisze teksty do prasy, policjant łapie przestępców, lekarz leczy – każdy pracuje i zarabia pieniądze. Nam każe się pracować za darmo.

Gdy kierowca zaparkuje na prywatnym terenie, na którym obowiązuje czytelny i jasny regulamin: wjeżdżasz – płacisz 150 zł – my mamy zrezygnować z pobierania opłat i charytatywnie pilnować porządku. To prawdziwe kuriozum.

Wyrok sądu, przyjmujemy z pokorą, szanujemy go i nie komentujemy. Mamy nadzieje, że kiedyś publiczne lincze w wykonaniu dziennikarzy dobiegną końca. A my będziemy mogli spokojnie pracować w państwie prawa.